Zjednoczone Emiraty Arabskie to kraj pustynny położony na Półwyspie Arabskim. Jeszcze pół wieku temu nie było tu po co przyjeżdżać – ot, hałdy piasku, upał nie do zniesienia i kilka wielbłądów. Nagły zwrot w historii emiratów nastąpił po odkryciu na tych terenach ropy naftowej, dzięki czemu państwo w krótkim czasie urosło do rangi światowej potęgi.

ZEA są jednym z najmłodszych państw na świecie – powstały w 1971 roku z połączenia siedmiu emiratów i obecnie znajdują się w ścisłej czołówce najszybciej rozwijających się i najbogatszych krajów naszego globu – synonimem przepychu i nowoczesności, a przy tym jednym z najlepiej dostępnych dla turystów państw arabskich, kuszących wyrastającymi jak grzyby po deszczu nowymi atrakcjami.

Co powinieneś wiedzieć planując podróż do ZEA?

1. Wiza

Nie musimy podejmować żadnych czynności wizowch przed przylotem. Na lotnisku przy stoisku imigracyjnym otrzymujemy pieczątkę z pozwoleniem na 90-dniowy pobyt bez konieczności posiadania wizy. Potrzebny nam do tego paszport (ważny co najmniej 3 miesiące od daty rozpoczęcia pobytu).

2. Pieniądze i ceny

Oficjalna waluta – Dirham (AED), na dziś 1 AED = 1,01 PLN

1 AED = 100 fils.

Na wymianę do kantoru najlepiej mieć z sobą USD lub euro.

Dirhamy – bilon i banknoty

Czy emiraty są drogie? Absolutnie nie! Ceny kształtują się podobnie do naszych, polskich. Przykładowo:

– woda (0,5l) – 1-1,5 AED

– coca-cola (0,33) – 2 AED

– zestaw kebab/falafel + frytki + napój – 20-30 AED

– pokój 2-osobowy w hotelu – można znaleźć od 60-70 AED (do tego dodaje się jeszcze niewliczony wcześniej podatek VAT 5%, podatek miejski 7%, opłatę hotelową i turystyczną – wszystko łącznie jakieś 30-40% ceny wyjściowej)

Drogo jest natomiast (tak jak wszędzie) w luksusowych restauracjach i markowych sklepach. Część atrakcji turystycznych również jest wysoko wyceniana (dokładnie o cenach wstępów już wkrótce).

3. Transport

Do korzystania z komunikacji miejskiej na terenie Dubaju niezbędne jest posiadanie odpowiedniej karty (tzw. karta NOL). Zakupić ją można w hali przylotów u miłego starszego pana lub w automacie z biletami na stacji metra. Do wyboru jest kilka rodzajów kart, my wybraliśmy kartę „srebrną”, która kosztuje 25 dirhamów, z czego do wykorzystania na przejazdy jest 19 AED. Kartę można wielokrotnie doładowywać w automatach. Trzeba pamiętać, że aby rozpocząć jakąkolwiek podróż, na karcie NOL musimy mieć min. 7,5 AED.

Metro w Dubaju – zaznaczone na czarno dworce Ibn Batutta oraz Al Ghubaiba

Pomiędzy Dubajem a Abu Dhabi regularnie kursują dwie linie autobusowe. Linia E100 rozpoczyna swój kurs na dworcu Al Ghubaiba, autobusy odjeżdżają co ok. 20 minut, a przejazd trwa ok. 2h 10 min. Linia E101 startuje z kolei z dworca Ibn Battuta, są dwa kursy na godzinę, a podróż zajmuje 1h i 40 min. Obie linie kończą kurs na dworcu autobusowym w Abu Dhabi. Do obu dubajskich dworców wygodnie dostaniemy się metrem.

Cena biletu w jedną stronę wynosi 25 dirhamów.

Aby korzystać z komunikacji miejskiej w Abu Dhabi, musimy posiadać odrębną kartę. Najlepiej kupić ją w automacie w budynku dworca. Polecamy opcję darmowej karty tymczasowej (Temporary Card) i doładowanie jej odpowiednią ilością dirhamów.

Karty NOL i karty miejskie w Abu Dhabi

4. Jak dotrzeć

Jedyne tanie połączenie z Polski wprowadziła z lotniska w Katowicach linia Wizz Air  – ceny dla członków Wizz Discount Club zaczynają się od ok. 400 PLN w obie strony, dla całej reszty – 500 PLN.

Oczywiście można też polecieć luksusowo z Warszawy liniami Emirates, ale to już wydatek wyższego rzędu.

5. Społeczeństwo

Większość z nas kojarzy kraje Półwyspu Arabskiego z Arabami w długich, białych galabijach i kobietami w burkach i jest to skojarzenie trafne, ale nie do końca. Dzisiejsze społeczeństwo ZEA jest wielokulturowe, a Arabowie i Persowie stanowią w nim jedynie ok. 40%. Szacuje się, że prawie połowa ludności pochodzi z półwyspu indyjskiego (Indii, Pakistanu, Bangladeszu), a reszta to imigranci z Azji Południowo-Wschodniej (głównie z Filipin).

Czy w kraju żyją wyłącznie muzułmanie? Ależ skąd! Co prawda islam jest uznany za religię państwową (wyznaje go około 80% ludności), ale zagwarantowano niemuzułmanom wolność wyznania (z tego do kilkunastu procent stanowią chrześcijanie).

Na ulicy, w transporcie publicznym, czy w centrum handlowym częściej nawet spotyka się przedstawicieli innych nacji (licznie przybywających tu do pracy i zamieszkujących), niż Arabów z prawdziwego zdarzenia.

Jeśli chodzi o ubiór, to nie trzeba być zakrytym od stóp do głów, ale należy zachować szacunek dla mieszkańców – najlepiej długie, luźne spodnie oraz koszulka zakrywająca ramiona. Panie nie powinny eksponować dekoltu, ani brzucha. Do tego przy wejściu do meczetów zazwyczaj wymaga się dodatkowego odzienia (abaja zakładana kobietom, zakrywająca całe ciało oraz włosy).

Grażyna kolejny raz w przebraniu dementora

6. Język

Oficjalnym językiem jest arabski, natomiast o wiele częściej można w emiratach usłyszeć angielski (w przeróżnych, bogatych odmianach, z egzotycznym akcentem), a także perski, hindi oraz urdu.

7. Klimat

Krótko mówiąc – zabójczy.

ZEA położone są w strefie klimatu zwrotnikowego suchego, około 97% kraju pokrywa pustynia. Przez większą część roku temperatury oscylują w pobliżu 30-40 stopni (nawet do 50), w miesiącach zimowych (grudzień-luty) spadając do 20-25 stopni (tylko wtedy obserwowane są niewielkie, krótkotrwałe opady deszczu).

Tuż za zabudową miejską rozpoczyna się pustynia

Jak ludzie poradzili sobie z tak niekorzystnymi warunkami do życia? Odpowiedź jest prosta – klimatyzacja. We wszystkich miejscach publicznych, metrze, autobusach, a nawet na przystankach autobusowych temperatura wynosi nawet do kilkunastu stopni! Dzięki takiemu rozwiązaniu mieszkańcy emiratów prawie nie spotykają się z upałami, nosząc w ciągu dnia sweterki, a nawet garnitury, przechodząc z jednej klimatyzowanej przestrzeni do drugiej, izolując się zupełnie od warunków pogodowych.

Centrum handlowe w Dubaju