Wyobraź sobie raj na Ziemi. Białe piaski szerokich plaż, intensywnie turkusowe wody morza i czyste, błękitne niebo. Pojedyncze palmy dają cień, pod którym możesz odpocząć. Nie ma tu jesieni, zimy, czy nawet wiosny, tylko wieczne lato. Każdego dnia słońce rozgrzewa Twoją skórę i piasek pod Twoimi stopami. Tak wygląda codzienność na Zanzibarze.

Zanzibar to największa z tanzańskich wysp, położona na Oceanie Indyjskim. Znana jest nie tylko ze swoich walorów turystycznych, ale też dzięki plantacjom przypraw (w tym goździków) oraz palm kokosowych. Niezwykłe dzieje historyczne pozostawiły tutaj trwałe ślady w postaci niepowtarzalnej architektury.

Krótka historia

Jako pierwsi tereny Zanzibaru zamieszkiwali Afrykanie. W VIII-X wieku wyspę skolonizowali Arabowie i Persowie. Za ich panowania odbywała się ożywiona wymiana handlowa z innymi afrykańskimi i arabskimi portami. Legenda głosi, że jednym ze statków przypłynął na wyspę Sindbad z „Baśni tysiąca i jednej nocy”. W XVI wieku wyspę przejęli Portugalczycy, których wyparli sułtani Omanu. W tym czasie zaczyna się rozkwit Zanzibaru – sułtan Sayid Said przeniósł tutaj stolicę Omanu, założył plantacje przypraw i rozkręcił światowy handel. Dzięki temu osiedlali się na wyspie liczni kupcy hinduscy oraz europejscy. Dynastia Saidów pozostawiła po sobie zabytki, które przetrwały do dziś.

Od XIX wieku o wpływy na wyspie zaczęli walczyć Brytyjczycy, Francuzi i Niemcy, którzy podzielili między siebie ziemie sułtanatu. W 1963 roku wyspa uzyskała niepodległość, a rok później, wraz z Tanganiką, utworzyła Zjednoczoną Republikę Tanzanii.

Stone Town

Stone Town to historyczne serce stolicy wyspy – miasta Zanzibar. Cała zabudowa „Kamiennego Miasta”, która jest mieszanką architektoniczną wielu kultur (arabskiej, afrykańskiej, europejskiej i indyjskiej), została wpisana na światową listę UNESCO.

Większość budowli wzniesiono z wapienia koralowego, o rdzawym zabarwieniu. Obecnie są one zniszczone i zaniedbane, a miękki materiał, jakim jest koralowiec, kruszeje. Z powodu braku funduszy i zaniedbań, co roku zawalają się kolejne konstrukcje. Wąskie, zacienione uliczki, poutykane stragany oraz odpadający z budynków, pociemniały tynk, to cechy charakterystyczne dla Stone Town.

Wszystko to sprawia, że „Kamienne Miasto” posiada niepowtarzalny urok. W labiryntach uliczek nie trudno się zgubić i trafić na sceny codziennego życia mieszkańców. Tradycja miesza się tu z nowoczesnością – historyczne budynki z kolorowymi szyldami, nowocześnie ubrani mężczyźni z przemykającymi grupami kobiet obleczonych w czadory i burki. Na Zanzibarze 99% ludności to muzułmanie – przybywający tu przez wieki arabscy kupcy poślubiali miejscowe kobiety, tworząc zaczątki mieszanej kultury persko-afrykańskiej.

Spacer przez miasto warto rozpocząć główną ulicą Kenyatty, przy której znajdziemy mnóstwo sklepów z pamiątkami oraz dom, w którym podobno wychowywał się Freddie Mercury.

Dom Freddiego!

Idąc prosto do końca ulicy dojdziemy na plażę nadmorską, gdzie cały dzień kręcą się tłumy drobnych kupców, turyści szukający atrakcji, rybacy wypływający w morze na połów oraz rzesze mieszkańców miasta. W pobliżu otwarto liczne restauracje serwujące dania ze świeżych ryb oraz owoców.

Odbijając z Kenyatty w prawo (w Mizingani Road), nad morzem dojdziemy do arabskiego Starego Fortu (Old Fort), zbudowanego w latach 1698-1701, zaraz po odbiciu wyspy z rąk Portugalczyków. Twierdzę wzniesiono w miejscu starego, portugalskiego kościoła, którego fragmenty murów można zobaczyć do dziś. W późniejszym czasie budynek używany był jako więzienie oraz magazyn, a od 1994 roku pełni funkcję teatru, centrum wydarzeń kulturalnych (w tym festiwalu muzyki afrykańskiej) oraz  informacji turystycznej.

Stary Fort

Tuż obok Starego Fortu wznosi się Dom Cudów (House of Wonders, znany jako Beit El Ajaib), wzniesiony w XIX wieku jako pałac sułtana. W tym czasie uważano go za cud techniki – był pierwszym budynkiem na wyspie z oświetleniem elektrycznym i windą (stąd nazwa – „Dom Cudów”). Obecnie w jego murach mieści się Zanzibarskie Muzeum Historii i Kultury.

Dom Cudów

Naprzeciw obu atrakcji, wzdłuż brzegu morskiego, ciągną się ogrody – Forodhani Gardens, powstałe w 1936 roku na jubileusz rządów sułtana Khalifa. Obecnie odbywa się tam wieczorny targ spożywczy – można skosztować pieczonych na ruszcie owoców morza, mięsnych szaszłyków oraz innych lokalnych specjałów. W ciągu dnia stanowi miejsce spotkań mieszkańców miasta.

Podążając dalej Mizingani Road natrafiamy na Beit El Sahel, zwany Pałacem Sułtana (zbudowany w 1890 roku dla władcy i jego rodziny). Od 1994 roku funkcjonuje tu Muzeum Pałacowe, przybliżające historię rządów sułtanów.

Pałac Sułtana

Pamiątką niechlubnej historii Zanzibaru jest Dawny Targ Niewolników. W XIX wieku wyspa była największym punktem przeładunkowym ludności porwanej z Czarnego Lądu i transportowanej dalej w świat. Regularnie odbywał się tu także targ niewolników. Po tych czasach pozostały podziemne cele, gdzie przetrzymywano Afrykanów.

Jedną z ciekawostek architektury, a niejako też wizytówką miasta, są piękne, bogato zdobione drzwi z kolcami. W ich budowie można zauważyć zarówno wpływy indyjskie, jak i arabskie. Kolce zdobiące wejście do domu miały odstraszać potencjalnych włamywaczy – zazwyczaj próbowano włamywać się przy pomocy wytresowanych słoni, które cielskiem miały forsować drzwi.

Co jeszcze można robić na Zanzibarze?

Jeśli jesteście miłośnikami plażowania na pewno nie poczujecie się zawiedzeni – szerokie, czyste plaże i czysta turkusowa woda wystarczą Wam do szczęścia. Jeśli szukacie rozrywek innego typu, mogą zainteresować Was atrakcje oferowane turystom w hotelach (organizacja wycieczek) oraz na plażach – można popłynąć na Prison Island (ok. 20 minut od Zanzibaru, koszt to ok. 20$), gdzie znajduje się sanktuarium żółwi.
Na Zanzibarze znajdziecie też oferty wycieczek na plantację przypraw (15-20$) oraz safari blue (nurkowanie).

Sklep z pamiątkami