Udajpur uważany jest za najbardziej romantyczne miasto w Radżastanie, często nazywane „Wenecją Wschodu”. Usytuowany wśród trzech jezior przyciąga licznymi, zadbanymi świątyniami, baśniowymi pałacami i kolorowymi ogrodami. Pośród innych zwiedzanych przez nas miejsc w Indiach Udajpur wyróżniał się czystością oraz panującym w głównej części miasta spokojem i porządkiem.

Do starówki prowadzą wąskie uliczki, pełne małych sklepików, zakładów rzemieślniczych i stoisk z tradycyjnymi przekąskami. Zwiedzanie rozpoczynamy od świątyni Jagdish – największej w mieście, wybudowanej w XVII wieku. Cały kompleks znajduje się na podwyższeniu przy głównym placu – by dotrzeć do bram świątyni należy wspiąć się po stromych, kamiennych schodkach.
Ściany zewnętrzne budowli pokrywają wykute w kamieniu sceny z życia Kriszny, rzeźby boga Wisznu, a także liczne ornamenty przedstawiające słonie, konie oraz… kamasutrę.

Na dziedzińcu świątynnym spotykamy niskiego, brzuchatego Hindusa, który mieszka i pracuje w przyległym do murów Jagdish budynku. Oprowadza nas po świątyni oraz pracowni malarskiej, w której wykonuje obrazy na ścianach, jedwabiu i płytkach z kości wielbłądziej. Farby tworzy się tu z naturalnych barwników – kurkumy, papryki i innych przypraw, gdyż dzięki temu długo zachowują swą barwę. Specjalne, cienkie pędzelki robi się z włosia szarych wiewiórek, które spotykamy tu praktycznie w każdym parku.

Malowidło ścienne autorstwa naszego samozwańczego przewodnika

Przy wyjściu z dziedzińca świątynnego mamy wspaniały widok na położoną poniżej część miasta, z jego głównym placem. Zaledwie 150 metrów dalej docieramy do bram Pałacu Miejskiego (City Palace), czyli największej atrakcji Udajpuru. Kompleks pałacowy tworzą cztery budynki (powstałe między XVI i XX wiekiem), połączone licznymi, wąskimi korytarzami i przejściami. Pokonując je można się poczuć jak w labiryncie.

Pałac stanowi największą rezydencję królewską w Radżastanie – do dziś część komnat służy za miejsce pobytu rodziny monarszej. Dla turystów udostępniono wewnętrzne dziedzińce oraz komnaty wypełnione kolorowymi posadzkami, zdobionymi łukami, freskami i malowidłami. Wyraźnie czuć tu klimat z najbogatszego okresu w historii Udajpuru (XVII – XVIII w.).

Widok na miasto z okien pałacu

Jednym z najpiękniejszych dziedzińców jest Peackock Square (Mor Chowk) – integralna część pałacu, przyozdobiona kolorowymi mozaikami, wśród których wyróżniają się trzy przedstawiające pawie (symbole władzy królewskiej).

Peackock Square

Jeżeli macie trochę więcej czasu, warto podobno odwiedzić Monsun Palace, na szczycie sąsiadującego z miastem wzgórza. Ciekawostką jest fakt, że w 1983 r. w Udajpurze kręcono jeden filmów o Jamesie Bondzie – „Ośmiorniczkę” z Rogerem Moorem.

Informacje praktyczne:

– do Udajpuru można dotrzeć drogą lądową (linie kolejowe, o których wspominaliśmy tutaj), my natomiast wybraliśmy podróż samolotem z Mumbaju linią IndiGo (40 $ za osobę);

– lotnisko jest znacznie oddalone od miasta – nie ma prostego połączenia komunikacją publiczną;

– dojazd z lotniska:

  • pre-paid taxi za 650 INR (wcześniej płacimy w okienku przy wyjściu z lotniska za kurs, zaraz obok czeka tłum taksówkarzy, z którymi można pojechać do miasta), taksówka podwozi nas do zabudowań głównego miasta – jest to opcja najszybsza i najpewniejsza, ale też najdroższa;
  • pre-paid taxi do wioski Dabok (przy drodze nr 5) za 300 INR, skąd kursuje autobus do Udajpuru za jakieś śmieszne pieniądze (chociaż według taksówkarzy wystarczy przejść się 0,5 km z lotniska do głównej drogi, żeby złapać jakikolwiek autobus do miasta). W związku z licznymi przystankami, podróż autobusem może zająć sporo czasu;

– wstęp do świątyni – darmowy;

– wstęp do Pałacu Miejskiego – 40 INR za wejście na teren obiektu (bez zwiedzania), 400 INR za wejście do środka, zwiedzanie komnat, dziedzińców i muzeum, istnieje też możliwość wypożyczenia przewodnika audio w języku angielskim;

– po mieście najsprawniej jest poruszać się motorikszami.