Zasadniczo ciężko jest nam usiedzieć dłużej w jednym miejscu, więc, jeśli na horyzoncie pojawia się wizja wolnego weekendu, od razu zaczynamy kombinować, żeby chociaż na dzień wyrwać się gdzieś z naszych czterech ścian. Tym bardziej, że z powodu śnieżycy odwołano nasz lot na Maltę, więc musieliśmy znaleźć jakiś plan B, by zaspokoić swój podróżniczy głód.

Kilka dni wcześniej znaleźliśmy w internetach relację z czyjegoś pobytu w Nykoping – miasteczka położonego w odległości kilku kilometrów od lotniska Sztokholm Skavsta, które to zazwyczaj omija się w drodze do stolicy Szwecji. Opcja wydała nam się ciekawa, więc od razu zabukowaliśmy dwa bilety w Wizz Air i jakieś dwa tygodnie później wyruszyliśmy z zapasem bułek i czekolady na jednodniówkę do Szwecji.

Na Sztokholm Skavsta wylądowaliśmy po 7 rano. W hali przylotów zaopatrzyliśmy się w darmową mapkę Nykoping. Przy wyjściu z lotniska powitało nas skandynawskie słońce i orzeźwiający chłód poranka (był to styczeń,  dzień bezwietrzny i bezdeszczowy idealnie nadawał się na spacer).

Udaliśmy się ścieżką dla pieszych (blisko szosy) na podbój okolicy. Zdecydowaliśmy się dojść do miasta o własnych nogach, aczkolwiek dla mniej wytrwałych istnieje opcja dojazdu autobusem (informacje zamieszczamy poniżej tekstu). Jednak jeśli ma się na spędzenie tutaj cały dzień i pogoda dopisuje, polecamy spacer – trwa on niecałe 1,5 godziny w jedną stronę, droga jest bezpieczna i prosta, a widoki i czyste, chłodne powietrze sprawiają, że zanim człowiek się obejrzy – już jest na miejscu.

Plan miasta z zaznaczonymi głównymi atrakcjami

Tuż po przekroczeniu granicy miasteczka ukazuje się nam tradycyjna szwedzka zabudowa – proste, kolorowe, drewniane domki o białych drzwiach, okiennicach i balustradach, ustawione równo przy czystej drodze. Maszerujemy ulicą Brunnsgatan, skręcając następnie w Vastra Storgatan, która doprowadza nas do rynku, gdzie znajduje się m.in. kościół Św. Mikołaja (Nicolaikyrkan) z XIII wieku oraz Stary Ratusz (Radhus) z punktem informacji turystycznej.

Kościół św. Mikołaja

Stary Ratusz

Dalej ulicą Vastra Kvarngatan i Tradgardsgatan wędrujemy aż do rzeki, na której wybudowano w XIII wieku zamek (Nykopinghus) – obecnie umieszczono tam muzeum (wstęp bezpłatny!). Wszystkim wielbicielom tego typu atrakcji – polecamy. Do zwiedzania dostępne są komnaty, częściowo puste, w niektórych można obejrzeć wystawy ukazujące historię zamku oraz miasta.

Ulice miasta

Zamek w Nykoping

Wystawa na zamku – kawał chłopa i pół konia (nie mamy pojęcia o co chodziło)

Po opuszczeniu zamku wędrujemy ścieżką wzdłuż rzeki, w kierunku północnym. Stąd skręcamy w ulicę Prastgatan, która doprowadza nas do punktu widokowego na skalnym wzgórzu – na samym szczycie ustawiono czerwoną wieżę zegarową. Z tego miejsca mamy świetny widok na całą okolicę.

Wieża z zegarem

Widok ze szczytu wzgórza

Schodząc ze wzgórza znów mijamy ulice pełne tradycyjnych domków jednorodzinnych.

Niespiesznie kończymy naszą wizytę w Nykoping, szwendając się trochę po urokliwych uliczkach miasta, kierując się w stronę drogi na lotnisko.

Domek nad rzeczką, opodal krzaczka

W Nykoping nie znajdziecie ani monumentalnej, zabytkowej zabudowy, rodem z największych europejskich metropolii, ani bogatych w dzieła sztuki światowej sławy muzeów. Mimo to spacer po mieście i jego zakamarkach to dobra i tania opcja na spędzenie dnia, bez zgiełku ulicznego i przedzierania się przez ludzki tłum. Polecamy wszystkim, którzy lubią doświadczyć czegoś nowego i spędzić trochę czasu poza murami domu.


Informacje praktyczne:

Wylot z: Gdańska, Poznania, Szczecina, Warszawy (Chopin), Katowic, Wrocławia, Lublina – Wizz Air, Gdańska, Krakowa, Warszawy (Modlin) – Ryanair

Przylot do: Sztokholm Skavsta

Cena: standardowo od 78 zł w obie strony  (Wizz Air, Ryanair) – choć przy odrobinie farta można i taniej, np. lecąc w jedną stronę Wizzem, a wracając Ryanem

Transport z lotniska: autobus miejski linii 515 (czas przejazdu ok. 15 minut), bilet normalny w jedną stronę w cenie 24 SEK – ok. 10 zł (w kiosku lub automacie) lub 30 SEK (u kierowcy)