Tokio to mistyczna kraina, w której nowoczesność i tradycja w przyjaznej atmosferze popijają razem sake z glinianych czarek, rozkoszując się widokiem kwitnących na różowo drzew wiśni. To miasto futurystycznych budowli, górujących nad buddyjskimi świątyniami i szintoistycznymi szramami. Znajdą tu coś dla siebie zarówno fascynaci technicznych nowinek, jak i miłośnicy architektury historycznej.

Co prawda nas osobiście Tokio nie zachwyciło (ogromne metropolie to niekoniecznie nasze klimaty), ale śmiało możemy polecić kilka miejscówek wartych odwiedzenia.

  1. Shinjuku Gyoen

Właśnie tu rozpoczęliśmy zwiedzanie miasta, prosto po opuszczeniu budynku dworca Shinjuku, który swoją drogą jest najruchliwszą stacją kolejową na świecie i obsługuje około dwa miliony pasażerów dziennie. To w parku Shinjuku tłumy Japończyków co roku stają się uczestnikami hanami – tradycyjnego zwyczaju oglądania urody kwiatów wiśni (sakury) w czasie ich kwitnienia. Hanami trwa zwykle około 2-3 tygodnie (zazwyczaj w marcu i kwietniu) i jest to wydarzenie na tyle znaczące, że codziennie w wiadomościach telewizyjnych zamieszcza się bieżące prognozy – gdzie i kiedy rozpocznie się kwitnienie w poszczególnych częściach kraju.

Tokio – Shinjuku Gyoen

Obszar parku podzielony jest na trzy typy ogrodów – japoński, francuski i angielski. Przychodząc tu wcześnie rano znaleźliśmy oazę spokoju w centrum głośnego, pędzącego miasta – miejsce gdzie można się wyciszyć i napawać pięknem japońskiej przyrody, zapominając przez chwilę o sunących po Tokio Toyotach i Shinkhansenach.

Końcówka lutego, a Sakura już kwitnie!

  1. Ogrody Cesarskie i Pałac Cesarski

Ogrody wraz z zespołem pałacowym (rezydencją cesarza Japonii) stanowią największy zielony obszar w samym centrum stolicy (341 ha), usytuowany w dzielnicy Chiyoda. Otoczone fosą i podwójnymi murami przylegały niegdyś do ogromnego zamku Edo, który był siedzibą szogunów (wieki temu zamek spłonął i nigdy go nie odbudowano). Wewnątrz ogrodów znajduje się wydzielony obszar z Pałacem Cesarskim, niestety niedostępny dla nas, prostaczków.

Mury Ogrodów Cesarskich

Ogrody Cesarskie

  1. Senso-ji Temple

Uznawana za najczęściej odwiedzaną świątynię buddyjską w Japonii Sensō-ji znajduje się w dzielnicy Asakusa. Wejście na tereny przyświątynne wiedzie przez drewnianą bramę Kaminari (Brama Grzmotów) z zawieszonym w przejściu ogromnym czerwonym lampionem, przy którym turyści chętnie robią sobie zdjęcia. Od bramy prowadzi uliczka Nakamise, wzdłuż której ulokowano rzędy sklepików i stoisk pełne tradycyjnych japońskich przekąsek oraz pamiątek. Każdy złakniony suwenirów turysta znajdzie tu dla siebie wymarzony bibelot – kiczowaty breloczek, drewniane pałeczki do jedzenia, malowane talerzyki, żeliwny dzbanek do parzenia herbaty, plastikowe roboty czy pudełka tradycyjnych ciasteczek. Gwarno tu jak w ulu i trochę trzeba się przepychać łokciami, by w końcu dotrzeć do placu przed świątynią.

Brama Kaminari

Uliczka handlowa Nakamise

Sensō-ji, poświęcona Botatsu Kannon, to najstarsza świątynia w Japonii (VII w.), choć wcale nie wygląda – jest świetnie odrestaurowana. Z początkiem istnienia tego miejsca wiąże się legenda. Podobno dwóch rybaków wyłowiło z rzeki Sumida figurę Kannon i zanieśli ją do naczelnika wioski. Ten rozpoznając w niej ukochaną Botatsu ustawił ją w swoim domu, z którego uczynił małą świątynię. Dopiero później w tym miejscu wybudowano właściwą Senso-ji.

Ponadto do kompleksu należy wysoka, pięciokondygnacyjna pagoda, jedna z najwyższych w Japonii.

Widok na Senso-ji

Senso-ji o zachodzie słońca

  1. Tokio Metropolitan Government Building

Budynek niespecjalnej urody, o wysokości 243 metrów (do 2002 r. najwyższy w Tokio), posiadający dwie wieże, od frontu może się kojarzyć z jakąś monstrualną, szarą katedrą. To, co przyciąga tu turystów, to taras widokowy na 45. piętrze (202 metry nad ziemią). Jeśli tylko pogoda dopisze, można z niego zobaczyć znaczną część miasta, w tym słynne Tokio Skytree, Tokio Tower, a nawet górę Fuji. Co najważniejsze – wejście jest darmowe. Na piętrze znajduje się też kawiarnia oraz stoiska z suwenirami.

Oglądamy Tokio z wysokości chmur

Ilość turystów na piętrze kontrolowana jest dzięki windziarzom, którzy wożą przyjezdnych to w górę, to z powrotem w dół, dbając o to, by na tarasach nie było zbytniego tłoku.

  1. Tsukiji Market

„Must see” w Tokio – największy targ rybny na świecie. Można tam kupić prawie wszystko, co tylko da się wyłowić z wody – małe sardynki i trzystukilogramowe tuńczyki, ekskluzywny kawior i wszelkie owoce morza, a ponadto profesjonalne noże kuchenne, czarki i dzbanki do herbaty, pałeczki bambusowe, japonki i wiele, wiele więcej.

Mistrz handlu w akcji

Historia targu sięga XVI wieku, kiedy to pierwszy szogun Tokugawa Ieyasu sprowadził rybaków z Osaki do Edo (ówczesna nazwa Tokio), by dostarczali świeżych produktów do zamku Edo. Aby umożliwić im połowy, utworzono specjalnie do tego przeznaczone targi przybrzeżne – uogashi. Produkty, które nie trafiały do zamku, sprzedawano na uogashi miejscowej ludności. Obecnie na Tsukiji sprzedaje się codziennie średnio 2000 ton ryb i owoców morza. Całość podzielona jest na Targ Wewnętrzny, znajdujący się we wnętrzu ogromnych hal, oraz Targ Zewnętrzny – uliczny. Targ Wewnętrzny słynie z aukcji tuńczyka, które trwają od 5.30 do 7.00 i ze względów bezpieczeństwa może na nie wejść tylko 120 obserwatorów. W okresie od grudnia do stycznia turyści w ogóle nie są wpuszczani na teren aukcji. Ponadto kupić tu można ryby morskie wszelkiej maści oraz owoce morza w ilościach hurtowych. Targ Zewnętrzny otwarty jest dla wszystkich.

Bogactwo oceanu

Oprócz stoisk i kramów z surową rybą znajdziemy tam liczne bary oraz klimatyczne jadłodajnie. Mijamy stragany nawołujących kupców, kucharzy przypalających na ogniu małże przy aplauzie gapiów, knajpki serwujące najwyższej jakości sushi oraz sklepikarzy sprzedających grzane mleko sojowe.

Obok kulinarnego centrum Tokio nikt nie będzie w stanie przejść obojętnie.

A na obiad może… płaszczka?

  1. Kamakura

Na pół dnia postanowiliśmy uciec od zgiełku miasta i wybraliśmy się pociągiem ze stacji Shinjuku do Kamakury – kolejnej byłej stolicy Japonii (XII-XIV).

Najsłynniejszym zabytkiem jest tutaj Kōtoku-in, świątynia słynąca z posągu Wielkiego Buddy w pozycji lotosu (Kamakura Daibutsu), wykonanego z brązu. Jest to drugi największy posąg Buddy w kraju (około 14 metrów). Niegdyś znajdował się on wewnątrz budynku świątynnego, który kilkukrotnie ulegał zniszczeniom i był odbudowywany, aż do XIX wieku, kiedy po zburzeniu świątyni przez potężne tsunami zaniechano ponownej jej naprawy i pozostawiono Daibutsu bez dachu nad głową. Niezwykłą atrakcją w tym miejscu jest możliwość wejścia do środka posągu, który jest zupełnie pusty. Wewnątrz wąskie schodki prowadzą nas aż do poziomu ramion Buddy.

Wielki Budda niewzruszony

Figurki Jizo

Ponadto Kamakura oferuje nam do zwiedzania liczne świątynie i szramy. Z naszej strony możemy polecić świątynię Botatsu Kannon, a raczej złożonego kompleksu świątynnego, osadzonego na zboczu wzgórza, na kilku poziomach, w skład którego wchodzą budynki świątynne, wolnostojące posągi, ogrody w stylu japońskim, jaskinie, a nawet nieduża jadłodajnia dla turystów.

Wejście do świątyni Kannon

Świątynia Kannon

Znowu Budda