O Agrze myśli chyba każdy, kto planuje podróż do Indii. Bo jak to tak – być w Indiach i nie zobaczyć słynnego Taj Mahal, jednej z najbardziej rozpoznawalnych budowli świata?
W tym względzie nie byliśmy wyjątkami, więc wyznaczając naszą indyjską trasę, Agrę zaznaczyliśmy jako miasto „must see” i koniec kropka. Przy okazji warto pamiętać, by nie zlądować tam w piątek, gdyż to dzień święty dla wyznawców islamu i obiekt jest zamknięty.

Taj Mahal kojarzył nam się zawsze z wielką, białą budowlą, otoczoną kilkoma minaretami, tymczasem okazuje się, że jest to cały wielki kompleks. Samo mauzoleum stanowi środkową część tryptyku – po obu jego stronach wybudowano dwa budynki (meczet i tzw. Mihman Khana), które są identyczne jak odbicia lustrzane. Poza tym całość otoczona została wysokim murem, a wstępu do atrakcji strzegą trzy monumentalne bramy z czerwonego marmuru – wschodnia i zachodnia używane są do celów turystycznych, a południowa prowadzi do dzielnicy z bazarami.

Przy każdej z bram wejściowych odbywa się szczegółowa kontrola zwiedzających – strażnicy przetrzepują każdą torebkę i każdy plecaczek w poszukiwaniu zabronionych towarów. Poza oczywistymi rzeczami (noże, ostre przedmioty, broń) na teren Taj Mahal nie wolno wnosić jedzenia. Na małą butelkę wody przymyka się oko. Po przejściu kontroli znajdujemy się na terenie ogrodów Taj, prowadzących do mauzoleum. U samego wejścia znajdujemy tabliczkę „no photo”, ale nikt się tu tym nie przejmuje. Niespiesznym spacerem podążamy w stronę głównej atrakcji.

I wtedy pojawiam się ja, cały na biało!

Grobowiec Mumtaz Mahal

Taj Mahal – jeden z siedmiu cudów świata, nazywany też świątynią miłości, to nic innego jak ogromne mauzoleum, w środku którego znajduje się grobowiec Mumtaz Mahal – żony cesarza z dynastii Wielkich Mogołów. W 1631 roku zmarła ona przy porodzie czternastego dziecka, w wieku 38 lat. W chwili śmierci kazała złożyć małżonkowi trzy obietnice: po pierwsze, że nigdy więcej się nie ożeni, po drugie – zaopiekuje się dziećmi, a po trzecie – postawi budynek ku jej czci. Zrozpaczony cesarz spełnił wszystkie jej życzenia. Jeśli chodzi o pierwsze – zakaz powtórnego ożenku nie przeszkodził władcy w posiadaniu całej rzeszy konkubin, ale jeśli chodzi o trzecie, to świat chyba nie widział wspanialszego pomnika ku pamięci ukochanej osoby. Legenda głosi też, że po śmierci Mumtaz cesarz zupełnie osiwiał w ciągu zaledwie jednej nocy.

Taj Mahal wybudowano z białego marmuru, sprowadzonego z kamieniołomu odległego o 350 km. Z powodu zanieczyszczeń powietrza staje się on coraz ciemniejszy, dlatego oficjalnie zakazano budowy obiektów przemysłowych w promieniu 50 km od kompleksu.

Informacje praktyczne:

– godziny otwarcia: od 9:00 do zmierzchu (w piątek nieczynne!);
– cena biletu: 1100 INR;
– dojazd z miasta – najlepiej motorikszą.

Spod Taj Mahal motorikszą ruszamy przez zatłoczone ulice Agry do kolejnej wielkiej atrakcji miasta – Czerwonego Fortu. Jego budowę rozpoczęto w XVI wieku z inicjatywy Akbara – cesarza z dynastii Wielkich Mogołów, który do Agry przeniósł stolicę swojego państwa.

Ja tu pilnuję!

Fort to w istocie ogromny kompleks budowli zamkniętych we wnętrzu potężnych murów zbudowanych z czerwonego piaskowca. W latach świetności w granicach fortu znajdowało się około 500 budynków. Mury sięgają 20 metrów wysokości, a ich łączna długość to około 2,5 km. Istnieją w nich dwa wejścia – południowe, czyli Brama Amara Singha (główne wejście) oraz zachodnie (Brama Delhi).

Widok z fortu na Taj Mahal

Jednym z najciekawszych budynków w obrębie fortu jest Meczet Perłowy (Moti Masjid), wykonany z białego marmuru i uznawany za jedną z najpiękniejszych świątyń Indii. Ponadto znajdziemy tu liczne pałace, prywatne rezydencje władców oraz sale audiencyjne.

Meczet perłowy

Pałac Dżahangira

Najstarszą zachowaną budowlą jest Jahangiri Mahal (Pałac Dżahangira) z czerwonego piaskowca, zdobiony na zewnątrz marmurami.

Poza wyżej opisanymi atrakcjami warto podobno zobaczyć Meczet Piątkowy (Jama Masjid), którego nie dane nam było zwiedzić ze względu na odbywające się w mieście strajki.

Idzie dysc…

Informacje praktyczne:

– cena wstępu do fortu: 500 INR;
– radzimy uważać na wstępie do atrakcji w Agrze – wszędzie można spotkać samozwańczych przewodników, którzy najpierw podprowadzają turystów do kas, wskazują kolejkę do wejścia i chcą Was oprowadzić po obiekcie, o pieniądze poproszą na końcu i bez znaczenia czy ich chcieliście zatrudnić czy nie;
– po mieście najlepiej poruszać się motorikszami – koszt wynajmu motorikszy z kierowcą, który obwiezie Was po najważniejszych atrakcjach to ok. 200-300 INR.