Janusze on tour

z cebulą przez świat

Tag: atrakcje (page 1 of 3)

City Break – Kopenhaga w 24h

Kopenhaga to idealne miasto na krótki, weekendowy wypad. Łączy w sobie cechy dużej, zatłoczonej metropolii i kolorowej, skandynawskiej mieściny. Jest pełna osobliwego uroku przeszłości oraz nowoczesnych rozwiązań budowlanych. Niemal wszystkie atrakcje położone są w niedużej odległości, dzięki czemu (jak to mamy w zwyczaju) zeszliśmy całe główne miasto wzdłuż i wszerz. Continue reading

City Break – Lizbona w 24h

Lizbonę wzniesiono na siedmiu wzgórzach w miejscu, gdzie rzeka Tag uchodzi do Oceanu Atlantyckiego. Pomimo że jest miastem stołecznym, jej wielkość nie przytłacza przybyszów – próżno w niej szukać drapaczy chmur, dzięki czemu sprawia wrażenie przytulnej i kameralnej, dzięki czemu uważana jest za jedno z najbardziej fotogenicznych miast Europy.

Już podczas pierwszych minut pobytu w Lizbonie można się w niej zakochać, z każdym kolejnym krokiem rozbudza naszą ciekawość i kusi, by odkrywać coraz więcej jej magicznych zakątków.

Continue reading

City Break – Porto w 24h

Porto znajduje się w ścisłej czołówce naszych ulubionych miast – malowniczo położone na wzgórzach nad rzeką Duoro kusi i nęci wspaniałymi zabytkami, kolorowymi uliczkami i zapachem produkowanego tu wina. Gdziekolwiek się człowiek nie ruszy, wszędzie znajdzie coś, czym się zachwyci, co go zafascynuje, co sprawi, że serce zacznie mu szybciej bić.

Continue reading

Sounion i Vouliagmeni – ucieczka od zgiełku Aten

Sounion to najdalej na południe wysunięty półwysep Attyki. Transportem publicznym najłatwiej dojechać tu wsiadając w Atenach w pomarańczowy autobus linii KTEL (KΤΕΛ) Attikis. Jedzie się nim około dwóch godzin, ale za to – jak się jedzie! Malownicza trasa biegnie wzdłuż zachodniego wybrzeża, dzięki czemu można podziwiać za oknem małe, urokliwe miejscowości oraz liczne plaże nad Morzem Śródziemnym. Continue reading

City Break – Ateny w 48h

Ateny – kolebka cywilizacji europejskiej, ojczyzna demokracji i jedno z najważniejszych miast w historii świata. Dzisiejsze Ateny to stare centrum pełne pamiątek po kulturze greckiej, rzymskiej oraz bizantyjskiej, z okalającą je budową współczesną, pozbawioną piękna i czaru. Przed naszym przyjazdem czytaliśmy, że Ateny są brzydkie, ale mimo to zachwycają. Mogą się podobać lub nie, ale na pewno nie można przejść obok nich obojętnie. Nam bardzo przypadły do gustu (oczywiście jeśli chodzi o część historyczną).

Jeśli ma się dość czasu, można całe miasto obejść pieszo, jeśli nie – dość sprawnie kursuje ateńskie metro (stacje zaznaczono na mapie), ale zazwyczaj jest ono mało przydatne, gdyż większość atrakcji znajduje się bardzo blisko siebie. Na zwiedzanie spokojnie wystarczą dwa dni – rozpisaliśmy atrakcje mniej-więcej tak, by nie nadkładać bez sensu drogi, ani nie wracać do poszczególnych miejsc.

Continue reading

Cameron Highlands – w krainie plantacji herbaty

Z samego rana wsiadamy na dworcu TBS (Terminal Bersepadu Selatan) w autobus jadący do Cameron Highlands – jednego z najpiękniejszych regionów Malezji, którego znakiem rozpoznawczym są wyżynne krajobrazy, z rozmieszczonymi na zboczach plantacjami herbaty i truskawek.

Tuż po wejściu do pojazdu zauważamy siateczki foliowe umieszczone w kieszeniach przed fotelami. Na ekranie z przodu wyświetla się informacja: „Keep calm and vomit in a plastic bag”. Czy mamy się czego bać?

Continue reading

Malakka – malezyjska pamiątka po kolonializmie

Malakka to dziś nieduże miasto położone półtorej godziny drogi na południowy wschód od Kuala Lumpur. Najstarsza osada w regionie stanowiła niegdyś ważny port handlowy – jeden z największych w tej części Azji.

Pierwszymi przybyszami byli tutaj muzułmanie z Sumatry, którzy z małej, rybackiej wioski, w niedługim czasie uczynili stolicę sułtanatu. Bliskie stosunki z sułtanem utrzymywali Chińczycy, którzy zaczęli się w tych okolicach osiedlać. Duży, rozwijający się port, nie uszedł uwadze kolonizatorów z Europy. W 1511 r. władzę w mieście przejęli Portugalczycy pod wodzą generała Alfonso de Albuquerque, następnie w 1641 – Holendrzy, którzy po 200 latach oddali Malakkę we władanie Brytyjczykom. Pełną niepodległość region odzyskał w 1957 roku.

Continue reading

Kuala Lumpur – malezyjski koktajl kulturowy

Jak już pisaliśmy w poście z informacjami praktycznymi o Malezji – nie ma żadnych bezpośrednich połączeń między tym krajem a Polską. Dostaliśmy się tu autobusem z Singapuru, stojąc prawie półtorej godziny na granicy, w tłumie czekającym na pieczątkę w paszporcie. Noc spędziliśmy w hostelu w mieście Johor Bahru, skąd następnego dnia ruszyliśmy klimatyzowanym autobusem do Kuala Lumpur (po drodze zwiedzając Malakkę, o której więcej napiszemy wkrótce).

Kuala Lumpur (z malajskiego „błotniste ujście”) stanowi gospodarcze i kulturalne centrum kraju oraz jest siedzibą najwyższych bliźniaczych budynków na świecie – Petronas Towers – symbolu nowoczesności i rozwoju Malezji. W samym centrum miasta wznoszą się drapacze chmur, a cała reszta metropolii rozbudowuje się bez większego ładu. Odnajdziemy tu zarówno dzielnice typowo malajskie, chińskie, jak i hinduskie.

Continue reading

Singapur – co warto zobaczyć w Mieście Lwa

Singapur jest najprężniej rozwijającym się miastem w Azji, rosnącym w siłę imperium finansowym. Położony w dużej mierze na sztucznie usypanym lądzie, nazywany jest „miastem w ogrodzie” – na każdym kroku napotyka się bujną, równikową zieleń, porastającą nie tylko liczne parki, ale i każdy niezabudowany skrawek metropolii. Mówi się także, że Miasto Lwa to Azja w pigułce, gdyż spotykają się w tym miejscu kultury Indii, Chin, Malezji oraz kultura muzułmańska – wszystkie koegzystują w harmonii i niekiedy przenikają się wzajemnie. Tradycyjne kolorowe ulice, o niskiej zabudowie, wypełnione zapachem przypraw i kadzideł, otoczone są przez nowoczesne, lśniące w słońcu drapacze chmur.

Continue reading

Piza – Krzywa Wieża i co dalej?

Krzywa wieża w Pizie to chyba jeden z najbardziej rozpoznawalnych budynków na świecie. Co roku rzesze turystów przypuszczają szturm na nieduże, włoskie miasteczko, żeby na własne oczy zobaczyć białą wieżę i zrobić sobie pod nią zdjęcie w pozycji „spoko, ja tu podtrzymuję”. Trzeba jednak zaznaczyć, że to nie jedyna atrakcja, która czeka w tym miejscu na spragnionego doznań poszukiwacza zabytków. Continue reading

Older posts

© 2018 Janusze on tour

Theme by Anders NorenUp ↑