Nie będziemy ukrywać, że Santander nigdy nie gościło na naszej „bucket list”. Wizytę w stolicy Kantabrii zaplanowaliśmy niejako przy okazji pobytu w Kraju Basków.

Santander to przyjemne miasto, położone nad Zatoką Biskajską. Stanowi stolicę niewielkiej, hiszpańskiej autonomii o nazwie Kantabria. Nie znajdziemy w nim perełek architektury, ani wielu zabytkowych budowli, gdyż większość z nich została zniszczona podczas dwóch katastrof – jedną z nich był wybuch frachtowca (z materiałami wybuchowymi) w porcie w 1893 roku, a drugą ogromny pożar w 1941 roku, który strawił większość starówki.

Czytając nasze wpisy blogowe łapiemy się na tym, że wiele opisywanych przez nas miejsc „zrobiła na nas ogromne wrażenie”, „totalnie pozytywnie nas zaskoczyła”, czy „rzuciła nas na kolana”. Nie wyolbrzymiamy – faktycznie często tak u nas jest, ale nie tym razem. Ogólnie Santander sprawia dość przyjemne wrażenie: zadbane ulice, czyste budynki, spokojny klimat, długie promenady nadmorskie, piaszczyste plaże. Po prostu miło się tu spędza czas, ale jak dla nas nie jest to miejsce, do którego chcielibyśmy wrócić. Nie znaczy to, że w ogóle nie warto tam jechać, bo miasto oferuje nam widoki i rozrywkę na dzień lub dwa.

Plaza de Ayuntamento

Nasze zwiedzanie rozpoczynamy w centrum miasta, na Placu Ratuszowym, przed budynkiem XIX-wiecznej siedziby władz miejskich Santander.

Ratusz miejski

W drodze na Plaza Porticada

Przejście między placami

Skierujmy się dalej na wschód, ulicą Juan de Herrera, która zaprowadzi nas do kolejnego z placów głównego miasta – Plaza Porticada. Powstał on po pożarze z 1941 roku, który spustoszył zabudowę Santander. Przez ponad 40 lat miejsce to uważano za najważniejszy „plac muzyczny” w całej Hiszpanii, będący sceną dla wielu artystów oraz organizowanych tu festiwali muzycznych. Do dziś odbywają się tu pokazy oraz imprezy kulturalne. Na południowym krańcu placu umieszczono pomnik Pedro de Velarde, hiszpańskiego żołnierza znanego z walk w powstaniu oraz wojnie o niepodległość.

Plaza Porticada

Pomnik Pedro de Velarde

Stąd przemieszczamy się na południe, przecinając główną arterię miasta, Calle Calvo Sotelo, aż do Plaza Asunción, który sąsiaduje z najważniejszym zachowanym zabytkiem…

Catedral de Santander (Catedral de Nuestra Señora de la Asunción)

Obecna budowla została ukończona w XIV wieku jako wielki kompleks kościelno-klasztorny z licznymi krużgankami i ogrodami. Wcześniej, już w VIII wieku, znajdował się tu niewielki kościół Krzyża Świętego w stylu romańsko-gotyckim, który dziś stanowi dolną część świątyni, do której można wejść od strony Placu Katedralnego.

Katedra w Santander

Wnętrze świątyni

  • Bilet wstępu do obu obiektów: 1 euro,
  • Otwarte w godz. 8.00-13.00; 16.00-20.00.

Z okolic katedry przemieszczamy się nad brzeg zatoki (Bahia de Santander), przechodząc przez park miejski, w którym umieszczono pomniki upamiętniające wielki pożar miasta z 1941 roku oraz jego późniejszą odbudowę.

Pomnik upamiętniający pożar

Ołtarz główny

Krużganki katedralne

Stąd będzie nas prowadziła szeroka promenada, na wschód, wzdłuż całego wybrzeża. Pierwszym obiektem, który napotykamy na swojej drodze jest…

Centro Botín

Nowoczesny, futurystyczny budynek Centro Botín (otwarty w czerwcu 2017) to centrum ekspozycyjne, wzniesione na zlecenie Fundacji Botín, prowadzonej przez jedną z najbogatszych, hiszpańskich familii – rodzinę Botín (tacy hiszpańscy Rockefellerowie), której przodkowie założyli w 1857 roku bank Santander.

Centro Botin

Spacer promenadą

Budowla składa się niejako z dwóch bloków na białych słupach, połączonych pomostami. Jej wnętrza zajęte są przez galerię sztuki, salę koncertową, a także pomieszczenia do organizacji różnych warsztatów kulturalnych, muzycznych, czy tanecznych.

Centro Botín podawane jest za jedną z największych atrakcji Santander, ale dla nas bardziej istotny od jego wnętrz był udostępniony bezpłatnie taras z widokiem na zatokę oraz zabudowę miejską.

Aktualną cenę wejścia oraz godziny otwarcia znajdziecie tutaj.

Widok z tarasu Centro Botin

Wybrzeże

Idziemy dalej, w kierunku północno-wschodnim. Nieopodal, za parkiem, położony jest gmach główny Banku Santander.

Bank Santander

Kontynuujemy nasz spacer promenadą, mijając zacumowane przy niej statki. Dochodzimy do charakterystycznego zespołu rzeźb o nazwie Los Raqueros. Przedstawiają one postacie chłopców (w większości sierot), którzy w XIX i XX wieku przybywali do miasta i żyli z drobnych kradzieży oraz wyławiania monet pozostawianych w wodach zatoki przez marynarzy i turystów. Po pewnym czasie dzieci stały się swego rodzaju atrakcją, spędzając całe dni na brzegach zatoki, łowiąc pieniądze i rzeczy rzucane im specjalnie przez turystów.

Los Raqueros

Idziemy dalej na wschód. Promenada prowadzi nas w okolicę piaszczystych plaż. Spacerując wzdłuż nich dojdziemy do półwyspu – Península de La Magdalena. Największą atrakcją półwyspu jest…

Pałac Magdaleny (Palacio de la Magdalena)

Zbudowany na zlecenie hiszpańskiej rodziny królewskiej w latach 1909-1911 pałac miał służyć jako sezonowa rezydencja monarchów. Budowla łączy w sobie styl angielski, francuski oraz regionalny. Obecnie stanowi centrum konferencyjno-kongresowe.

Pałac Magdaleny

Klify na półwyspie

W okolicy pałacu rozciągając się tereny zielone, dostępne dla zwiedzających. Poza tym warto też zrobić spacer wzdłuż tamtejszych klifów, z widokiem na wody Zatoki Biskajskiej oraz wschodnią część miasta. Warto też zajrzeć do mini ZOO oraz wybiegu dla fok. Po drodze ustawiono też trzy karawele (repliki statków Krzysztofa Kolumba) i pomnik syrenki.

  • Aktualne ceny biletów oraz godziny zwiedzania pałacu znajdziecie tutaj.
  • Wstęp na teren półwyspu oraz okolice pałacu (w tym mini ZOO) – bezpłatny.
  • Droga od Centro Botín do Pałacu Magdaleny to ok. 3,3 km.

Jeśli lubicie długie spacery, warto też podobno wybrać się w okolice Mirador del Faro de Cabo Mayor, z latarnią morską (około 4,5 km pieszo od Pałacu Magdaleny). Nam niestety zabrakło już na to czasu.

Statek na wybrzeżu

Informacje praktyczne

Jak się dostać do Santander?

Niestety obecnie dostępne jest tylko jedno bezpośrednie niskobudżetowe połączenie lotnicze pomiędzy Polską (konkretnie Katowicami) a Santander. W dodatku jest to lot sezonowy, realizowany przez Wizz Air od 13.06.2020 do 19.09.2020. Ceny za lot w jedną stronę dla posiadaczy Wizz Discount Card rozpoczynają się od 39 zł (w cenie mały bagaż podręczny).

Inną opcją jest lot z przesiadką np. w Berlinie, Budapeszcie, Wiedniu czy Barcelonie. Będzie trochę drożej, ale za to możemy podczas naszej wyprawy zwiedzić kolejne miasto.

Transport z lotniska i po mieście

Lotnisko oddalone jest zaledwie kilka kilometrów od centrum miasta, w związku z czym podróż autobusem miejskim trwa 10-15 minut. Autobus kursuje pomiędzy dworcem (Estación de autobuses) a portem lotniczym średnio co pół godziny. Dokładny rozkład znajdziecie w tym miejscu. Bilet kupuje się u kierowcy i kosztuje 2,90€.

Jeśli piesze zwiedzanie Santander już Was zmęczy, to bilet na jeden przejazd w obrębie miasta kosztuje 1,30€ (bilet można kupić u kierowcy).

Nocleg

Nocowaliśmy w hostelu Alojamientos Cantíber i naprawdę z czystym sumieniem możemy go polecić. Lokalizacja była bardzo przystępna – niedaleko dworca autobusowego i przy jednym z głównych deptaków miasta. Czystość nie budziła zastrzeżeń, łóżka były wygodne, właściciele sympatyczni i pomocni, a śniadanie niezwykle bogate i smaczne.

Figura przed wejściem do katedry

Wyjście na krużganki przy katedrze