Rejs po Kanale Elbląskim to przygoda niezapomniana, jedyna w swoim rodzaju. Po pierwsze dlatego, że to najdłuższy kanał żeglugowy w Polsce (151 km z odgałęzieniami), po drugie – ze względu na unikatowe walory przyrodnicze, a po trzecie (i najważniejsze) – jest to jedyny szlak na świecie, po którym statki… jadą lądem.

Rejs po kanale – okolica jednej z pochylni

Krótka historia

W XIX wieku Mazury rozpoczęły intensywny rozwój przemysłowy, którego istotnym elementem była rosnąca w tych okolicach sosna taborska. Zyskała ona światową sławę, gdyż jej drewno idealnie nadawało się do produkcji masztów oraz budowy łodzi. Transport ogromnych bali drewna na lądzie stanowił jednak duży problem, stąd zrodził się pomysł, by sosny transportować szlakiem wodnym do Morza Bałtyckiego.

Prace nad budową kanału rozpoczęto w 1844 roku na zlecenie króla Prus, Fryderyka Wilhelma IV. Największym problemem technicznym było pokonanie różnicy poziomu wód na trasie – między jeziorem Drużno a Buczyńcem jest różnica 99,15 metrów wysokości! W ciągu kilkunastu lat powstały pochylnie: Buczyniec, Kąty, Oleśnica i Jelenie, które transportowały statki przy użyciu energii wody, przepływającej z wyższego poziomu na niższy. W kolejnych latach powstały także śluzy: Miłomłyn, Zielona, Mała Ruś oraz pochylnia Całuny, a całość oficjalnie oddano do użytku w 1881 roku.

Roślinność wzdłuż kanału

Powstały szlak wodny miał istotny wpływa na rozwój gospodarczy Pojezierza Ostródzkiego i Iławskiego oraz ich komunikację z dużymi portami w Gdańsku i Elblągu. W związku z późniejszym rozwojem transportu kolejowego i samochodowego znaczenie przemysłowe kanału zaczęło maleć, więc szukano dla niego innego przeznaczenia.

W 1912 roku odbył się pierwszy rejs turystyczny na Kanale Elbląskim łodzią „Seerose” („Róża Morska”), a od 1927 roku rozpoczęły się regularne rejsy wycieczkowe. Do dziś kanał pozostaje unikatowym zabytkiem hydrotechniki na skalę światową.

Początek rejsu

Statki wycieczkowe odpływają z przystani w Elblągu, która znajduje się naprzeciw Biura Obsługi Klienta, przy ulicy Wodnej 1b (bilety można kupić w biurze, ale w sezonie, jeśli chcecie być pewni, że wejdziecie na pokład, warto zarezerwować miejsce wcześniej przez internet). Można też startować z drugiej strony, czyli z przystani przy pochylni „Buczyniec”.

Z racji tego, że wypływaliśmy z Elbląga, opiszemy etapy podróży według kolejności na trasie do Buczyńca.

Po opuszczeniu przystani w mieście płyniemy rzeką Elbląg, mijając na początku budynek Muzeum Archeologiczno-Historycznego, o którym pisaliśmy tutaj. Po niecałych 7 km wpływamy na wody jeziora Drużno.

Widoki na trasie Elbląg – Drużno

Samotne drzewo nad rzeką

Jezioro Drużno

Jest to płytkie jezioro deltowe, na obszarze delty rzeki Elbląg, stanowiące część Zalewu Wiślanego. Z każdym rokiem zarasta ono coraz bardziej roślinnością wodną – obecnie średnia głębokość to zaledwie 1,2 m, a głębokość maksymalna – do 2,5-3 metrów.

Wody jeziora wraz z przyległymi terenami (szuwarami, zaroślami wierzbowymi oraz lasami olchowymi) stanowią Rezerwat Jeziora Drużno. Okolice jeziora są miejscem lęgowym dla około 150 gatunków ptaków wodnych i błotnych, w tym mew, kaczek, perkozów oraz drobnych ptaków wróblowych.

Przycupnięta mewa

Mewa uchwycona w locie

W czasie rejsu towarzyszą nam nieustannie liczne mewy, a z szuwarów wyłaniają się kaczki, żurawie i łabędzie. Kilka razy udało nam się dostrzec nawet bielika (który wbrew powszechnemu przekonaniu wcale nie jest orłem).

Drużno jest niepodobne do żadnego innego jeziora w Polsce. Większość tafli porastają rośliny o pływających liściach – głównie grzybień biały (nazywanym też „nenufarem”) oraz grążel żółty. Daje to wrażenie rozległego, zielonego „dywanu” pokrywającego powierzchnię wody.

Dywan z nenufarów

Stado żurawi białych

Żuraw i łabędź

Samotny żuraw

Co ciekawe, do jeziora praktycznie nie ma dostępu „z zewnątrz”, gdyż jego brzegi są gęsto porośnięte szuwarami i otoczone wałami przeciwpowodziowymi, więc właściwie jedynym sposobem na zobaczenie rezerwatu jest rejs po Kanale Elbląskim.

Łabędź na brzegu

Rodzinka

Żuławy

Opuszczając jezioro wpływamy na wody właściwego Kanału Elbląskiego. Na obu brzegach rozciągają się pola i tereny Żuław Wiślanych, w większości są to obszary depresyjne, położone poniżej poziomu morza. Szlak kanału i jego wody biegną w widoczny sposób na wyższym poziomie niż okoliczne pola uprawne. Całkiem niedaleko, na północny zachód od jeziora Drużno, znajduje się największa depresja w Polsce – Raczki Elbląskie (1,8 m p.p.m.).

Pochylnie

Docieramy do finalnego etapu naszej wycieczki, czyli pięciu pochylni, które są osobliwością na skalę światową. Przetacza się po nich statki, które transportowane są na specjalnych platformach poruszających się na szynach. Nie wykorzystuje się do tego energii elektrycznej, a jedynie energię wody, która przepływa z wyższego poziomu na niższy. Wprawia ona w ruch koło wodne, które napędza liny ciągnące platformy do przewozu łodzi. Na każdej z pochylni są dwa tory szynowe, na każdym po jednym wózku (platformie). Gdy jeden z wózków jest wciągany na górę, drugi zjeżdża w dół (mijają się w połowie drogi).

Wjazd na pochylnię

Widok z góry

Mijamy inną jednostkę pływ… eee… jadącą

Jedynie pierwsza, najniżej położona pochylnia Całuny, zamiast koła wodnego ma turbinę Francisa (była najpóźniej zbudowaną pochylnią na kanale). Z kolei pochylnią, która pokonuje największą różnicę wysokości (aż 24,5 m), jest Oleśnica (trzecia z kolei na naszym szlaku).

Po dopłynięciu do Buczyńca i opuszczeniu statku można odwiedzić Muzeum Budowy Kanału Elbląskiego i zobaczyć obelisk poświęcony Georgowi Jakobowi Steenke, konstruktorowi pięciu pochylni.

Znowu płyniemy

Na szczycie

Na parkingu w Buczyńcu czeka na nas autobus powrotny do Elbląga.

 

Informacje praktyczne:

  • rejsy odbywają się codziennie od kwietnia do września;
  • przybliżony czas rejsu to około 4,5 – 5 h;
  • po przypłynięciu do celu na przystani czeka na turystów autobus, który zawozi ich z powrotem do miejsca, z którego wyruszali (w zależności od rejsu – do Elbląga lub Buczyńca; konieczny zakup odrębnego biletu na autobus);
  • aktualne godziny rejsów oraz cennik znajdziecie na tej stronie;
  • zakupu biletów możecie dokonać tutaj.

W trakcie rejsu mijamy inne stateczki