Liczne, rozległe Parki Narodowe, bogate w różnorodną florę i faunę, to największy skarb Tanzanii.

Któż z nas nie marzył, by zobaczyć lwa w jego naturalnym środowisku, stada słoni kąpiących się w rzece, czy wesołych małpek skaczących beztrosko po drzewach? Kto nie śnił o bezkresnej sawannie, gdzie tysiące zebr i antylop żyje w zgodzie, skubiąc trawę i ganiając się wokół drzew akacji?

Na terenie Tanzanii możemy znaleźć oferty zwiedzania wielu Parków Narodowych, ale największe i najpopularniejsze z nich to Serengeti (znany na całym świecie), Tarangire, Lake Manyara oraz niesamowity Krater Ngorongoro.

Mapa Tanzanii z zaznaczonymi Parkami Narodowymi.

Organizacja safari na własną rękę jest dużo prostsza, niż mogłoby się wydawać. W zasadzie prawie wszystko możemy załatwić przez internet na długo przed planowanym wylotem do Afryki.

  • Miastem, z którego organizuje się najwięcej wycieczek na safari jest Arusha – znajduje się tu podobno kilkaset małych firm i touroperatorów. Najszybszym środkiem transportu zarówno z Dar es Salaam, jak i Zanzibaru jest samolot (o tanich liniach pisaliśmy tutaj).
  • Z Arushy można też zorganizować wyprawę na szczyt położonego zaledwie kilkadziesiąt km dalej Kilimandżaro.

Krok 1. 

Znalezienie biura organizującego safari.

W Arushy jest ich wiele. My po wnikliwych analizach i przeczytaniu dziesiątek komentarzy i porównaniu cen wybraliśmy ostatecznie „Mojhi” i spokojnie możemy je polecić.

Czytaliśmy też, że wielu podróżnych przyjeżdża do Arushy i na własną rękę szuka takiego biura na miejscu – zajmuje to sporo więcej czasu, wiąże się z chodzeniem po mieście od biura do biura i walką ze stadem naganiaczy, którzy nie odstępują turystów na krok, próbując ściągnąć ich do swojego pracodawcy. Finansowo właściwie nie ma różnicy, ale takie szukanie kosztuje nas dużo czasu i przede wszystkim nerwów.

Krok 2.

Kontakt mailowy i dopasowanie szczegółów wyprawy.

Firmy organizujące safari są elastyczne. Możemy sami wybrać do ilu Parków i jakich chcielibyśmy pojechać. Możemy też zaznaczyć, czy chcemy podróżować prywatnie, czy chcemy dołączyć do innych grup (oczywiście pierwsza opcja jest znacznie droższa). Do tego określamy interesujący nas rodzaj zakwaterowania (namioty, domki letniskowe, itd.) i miejsce startu (nas odebrano spod hostelu). Ceny najczęściej podawane są w USD.

Przykładowy rozpis możliwych wycieczek:

Część ofert Safari dostępnych na mojhi.com (stan na grudzień 2017).

Krok 3.

Ostateczna decyzja i przedpłata na konto.

Jak już wybierzemy najciekawszą dla siebie opcję i dogadamy się z organizatorem, najczęściej wymaga się od nas przedpłaty części pieniędzy na konto firmy (zazwyczaj 10-15% całej kwoty, resztę dopłacamy na miejscu). Po wpłaceniu zaliczki od razu otrzymaliśmy potwierdzenie rezerwacji.

Teraz już tylko spakować plecaki i czekać na dzień wyjazdu.

Jak wygląda safari – informacje praktyczne i ceny

Organizator zobowiązuje się do odebrania nas z określonego miejsca (najczęściej spod hotelu/hostelu, gdyż na wyprawę wyrusza się wcześnie rano). Jeżeli wybraliśmy opcję safari w grupie (4, 6 lub 8 osób) razem z nami w dużym jeepie jedzie kilka innych osób. Z Arushy jedziemy do obozu (camp) w pobliże Parków, gdzie zostawiamy nasze bagaże. W obozie czekają na nas rozstawione duże, dwuosobowe namioty, w których będziemy spać.

Standardowy dzień podczas safari wygląda mniej-więcej tak:

7.00 – 8.00 śniadanie

8.00 – 17.00 pobyt na safari

18.00 – 19.00 kolacja

Potem wieczorna toaleta, rozmowy ze współtowarzyszami i spać 🙂

W koszt organizacji safari (około 200 USD/os/dzień) wliczono:

– wynajem samochodu terenowego z podnoszonym dachem (do obserwacji zwierząt) i przewodnikiem,

– transport do obozu i do Parków,

– bilety wstępu do Parków – do każdego Parku z osobna koszt biletu wstępu to ok. 50-90$ (plus 270$ za wjazd samochodu na teren Ngorongoro),

– wyżywienie – śniadanie, kolacja + suchy prowiant i woda na drogę,

– nocleg w obozie w namiotach lub pokojach,

– odbiór z hotelu/hostelu na safari i powrót.

Koszty dodatkowe (niewliczone w cenę safari):

– napiwek dla kucharza –  8-10 USD/dz. za całą grupę (czyli zazwyczaj dzieli się na 4-6 osób, z którymi jesteśmy w grupie),

– napiwek dla kierowcy – 20 USD/dz. za całą grupę,

– pamiątki,

– wizyta w wiosce Masajów – interesowała nas ta opcja, ale czytaliśmy trochę na ten temat i większość ludzi pisała, że wioska, która miała być naturalnym lokum Masajów, okazała się sztucznym tworem, gdzie wszystko jest nastawione na wyciągnięcie od turysty kasy, więc nie skorzystaliśmy.

Czy można zorganizować safari na własną ręką?

Wszystko można, ale nie polecamy. Sami szukając oszczędności rozważaliśmy taką opcję, sporo o tym czytaliśmy, ale przy wysokich opłatach za wjazd do parków, jeśli doliczymy wynajęcie samochodu terenowego (innym właściwie nie da się jechać), namiotów, wyżywienia, naprawdę nie wychodzi to taniej, być możemy nawet przepłacimy. Poza tym udać się samemu na rozległą sawannę pełną dzikiej zwierzyny, bez przewodnika, bez znajomości terenu nie jest bezpiecznym posunięciem.

Ponadto przewodnicy kontaktują się przez mikrofalówki, informując gdzie obecnie przebywają np. stada lwów, żeby móc je pokazać podróżnym. Znają też wiele ciekawostek na temat życia dzikich zwierząt, którymi dzielą się z grupą.

Co zabrać?

Aparat fotograficzny z dobrym zoomem lub teleobiektywem. Warto też zabrać latarkę (na noc na kemping), ewentualnie lornetkę – na wyposażeniu jeepa zazwyczaj znajduje się jedna sztuka, ale trzeba się nią dzielić z innymi pasażerami.

W naszej opcji (aby mimo wszystko przyoszczędzić) wzięliśmy też własne śpiwory (wypożyczenie oczywiście kosztuje).

Inne, ważne informacje

Według nas optymalny czas na safari to 2-4 dni. Potem może się człowiekowi nudzić. Dodajmy też fakt, że przez cały dzień siedzimy w samochodzie, gdzie na zewnątrz panuje temperatura ok. 30oC (no, może nie w Ngorongoro) i po powrocie człowiek jest najnormalniej w świecie zmęczony. My po trzech dniach uznaliśmy, że nam wystarczy.

Na safari można jechać przez okrągły rok. Szczyt sezonu turystycznego przypada na czerwiec-październik – wtedy też panuje pora sucha, uważana za najlepszy okres na wyprawę na safari. Wiąże się to z większym natężeniem turystów, ale też ze wzrostem cen (podane powyżej ceny obowiązują poza sezonem). Poza tym przez całą resztę roku zwierzyny naprawdę nie brakuje.

Jeśli już wiecie wszystko, co potrzeba, pozostało tylko zabrać się organizację własnego wyjazdu.

Życzymy powodzenia!

I wiesz, że Rodacy już tu byli 🙂