Idealny prezent dla podróżnika nie ist…
Oh, wait! Właśnie, że istnieje!

Czy któraś z bliskich Ci osób kocha podróże? Czy godzinami czyta o nowych miejscach, w których jeszcze nie była i z pasją opowiada historie z różnych zakątków świata? Pokazuje kolorowe zdjęcia najciekawszych atrakcji oraz selfie ze słoniami i fakirami? Czy (jak co roku) masz zagwozdkę – „Co tym razem kupić mu/jej z okazji Świąt?”. Odpowiedź jest prosta – nie kupuj nic, zrób coś sam!

Prezenty robione własnoręcznie mają dużo większą wartość sentymentalną od tych kupnych. Osoba, która dostaje taki podarunek, widzi włożoną w niego pracę i poświęcony czas, czuje się wyjątkowa i ważna.

Mamy dla Ciebie idealne rozwiązanie corocznego problemu – podaruj ukochanemu podróżnikowi Wielką Księgę Przygód (WKP)! Możesz wykonać zupełnie sam/sama świetną książkę pełną wspomnień zamkniętych w zdjęciach. Chcesz wiedzieć jak to zrobić? Zapraszamy do naszego krótkiego poradnika.

Po pierwsze: Co jest nam potrzebne?

→ baza albumu,

czyli taka pusta książka, jako podstawa, z której powstanie nasza Księga.

Na rynku znajdziemy bazy przeróżne – duże, małe, czarne, białe, szyte, na spirali. Największy wybór jest niewątpliwie na allegro (Kolekcja i sztuka > Rękodzieło > Scrapbooking > Bazy, albumy).

Bazy dostępne są także w dobrze zaopatrzonych sklepach papierniczych (stacjonarnych i internetowych), a czasem nawet w empiku (choć tam zazwyczaj wybór jest niewielki).

Jeśli mamy do dyspozycji dużo czasu i jeszcze więcej zdjęć, możemy wybrać bazę 30×30 cm (nasza ulubiona), ale te formatu A4 też są całkiem niezłe. Kiedyś nawet zrobiliśmy zupełnie małą księgę 15×15 cm i też spowodowała radość na twarzy obdarowanego.

Zazwyczaj białe bazy robione są z kartonu (strony są twarde), przy czarnych są to raczej kartki o gramaturze 120-200 gsm (jak kartka z bloku technicznego) – miękkie, łatwo się zaginają.

→ kolorowe papiery i wycinanki,

z których zrobimy okładkę i ustroimy Księgę w środku. Tego typu papiery można kupić już teraz prawie wszędzie – w sklepach papierniczych, marketach, księgarniach i oczywiście w internecie. Różnorodność jest tak wielka, że jedyne ograniczenie to nasza wyobraźnia.

Okładkę można zrobić w całości z kolorowego papieru, ale polecamy zrobić „podkład” z jednolitego materiału (może to być nawet biała kartka; my najczęściej w tym celu stosujemy szary papier do pakowania lub nawet karton/tył od bloku rysunkowego) i na nim nanieść właściwą okładkę, jak na zdjęciu poniżej:

→ mapa świata

pozwoli nam stworzyć swego rodzaju „rozpiskę” pokazanych w albumie zdjęć. Nanieśmy na nią numerki, oznaczając konkretne miejsca, w których zostały zrobione zdjęcia z albumu. Mapę najlepiej umieścić na pierwszej stronie Księgi.

(Uwaga: jeśli nie posiadacie żadnych zdjęć Waszego obdarowywanego podróżnika to nic – wykonajcie okładkę albumu, wklejcie mapkę i przygotujcie kółka do oznaczania/prostokąty do wpisania miejsca tak, by sam mógł uzupełniać swoją WKP).

→ nożyczki/nożyk do papieru, klej, taśma dwustronna, kolorowe cienkopisy, linijka

Od czego zacząć?

Najłatwiej od zrobienia okładki. U nas jako pierwszą warstwę nanosimy szary papier do pakowania lub karton na przedniej i tylnej okładce. Wielkość papieru musi być kilka cm dłuższa od wielkości okładki tak, abyśmy mogli brzegi zawinąć i podkleić (klejem do papieru lub taśmą dwustronną).

Jeśli nasza baza jest zrobiona na spirali, pamiętajmy o wycięciu otworków na ząbki spirali.

Gdy już okleimy obie okładki, zabieramy się za najważniejszą, reprezentacyjną część – okładkę przednią. Wykorzystajmy do tego kolorowy papier i wycinanki. W samym centrum możemy umieścić napis „Wielka Księga Przygód”, możemy też wkleić jakieś nasze ulubione zdjęcie lub zostawić zwykłą, kolorową okładkę, bez czegoś „speszyl” na środku.

Podobnie możemy ozdobić okładkę tylną, choć nawet jeśli zostawimy na niej tylko szary papier, to też będzie dobrze wyglądała.

Wklejmy na pierwszej stronie WKP mapę świata. Można na niej opisać cienkopisem miejsca, można też zaznaczyć numerami miasta lub państwa. Umieszczając na kolejnych stronach zdjęcia, opatrzmy je tym samym numerem tak, by było wiadomo, które zdjęcie gdzie zostało zrobione.

Zaznaczamy, w którym miejscu zdjęcie zostało zrobione

Jeżeli chcemy umieścić sami zdjęcia w albumie, to musimy zacząć od ich… wywołania 🙂

W tym celu udajmy się do zakładu fotograficznego lub zamówmy je online (zazwyczaj jest to opcja tańsza i nie wymaga wychodzenia z domu).

My zazwyczaj wywołujemy zdjęcia w formacie 9×13 cm lub 10×15 cm (najlepsze i najbardziej popularne wielkości zdjęć do albumu). Zdjęcia przed wywołaniem dobrze jest przyciąć i zmniejszyć (aby nie robił za nas tego fotograf, jeśli nie chcemy, żeby uciął nam kawałek widoku czy twarzy).

Sugerowane minimalne rozdzielczości dla formatów:

9×13 cm – 1051×1500 pikseli

10×15 cm – 1205×1795 pikseli

Gotowe zdjęcia najlepiej jest przykleić taśmą dwustronną (bardziej pracochłonne) lub klejem do papieru (polecamy klej introligatorski „Magic” – w czerwonej tubce, na której widnieje napis „poszukiwany przez studentów architektury”; kosztuje ok. 4 PLN w sklepach papierniczych).

Opatrzmy jeszcze zdjęcia lub całe strony podpisem z datą (względnie numerkiem naniesionym wcześniej na mapę), udekorujmy jakąś wycinanką, wstążką, gwiazdeczką (czymkolwiek chcemy) i… voilà! Nasza Księga już gotowa!

Teraz wystarczy poczekać na Święta i obserwować jak na twarzy naszego podróżnika pojawia się szeroki uśmiech 🙂