Janusze on tour

tanie podróżowanie

Hawana – praktyczny przewodnik po mieście

Przed przylotem na Kubę sporo czytaliśmy o jej stolicy – Hawanie. O wspaniałym Kapitolu i rozpadających się kamienicach. O romantycznych uliczkach i brudnych, cuchnących zaułkach. O wspaniale zachowanych, historycznych autach i starych, rozpadających się furmankach. Można by powiedzieć, że Hawana ma dwa oblicza, ale bardziej prawdziwe jest stwierdzenie, że ma wiele różnych oblicz.

Aby poznać Hawanę należy zamknąć na chwilę oczy i wyobrazić sobie miasto sprzed 60 lat – bogate, postkolonialne kamienice, lśniący lakier nowych chryslerów i hudsonów, szykownych Amerykanów zdążających na przyjęcie w jednym z modnych klubów, poczuć zapach perfum Chanel i dym drogich cygar. Otwórzmy teraz oczy i popatrzmy na dzisiejszą stolicę podobną do starej, upudrowanej damy, której lata beztroskiej młodości bezpowrotnie minęły, nad którą nadal snuje się duch dawnej świetności. To właśnie jest Hawana – nieco zapomniana, nadgryziona zębem czasu, ale nadal chwytająca za serce. Teraz jesteśmy gotowi, by wyruszyć na jej zwiedzanie.

Typowy widok na ulicach Hawany

Uliczka w Centro Habana

Zaczynamy od centrum miasta, zwanego Centro Habana. Głównym punktem w tej okolicy jest ogromny budynek Kapitolu (El Capitolio), którego budowę zakończono w 1929 roku. Jego wygląd nawiązuje do Kapitolu w Waszyngtonie i jest niejako symbolem przedrewolucyjnej Kuby. Służył jako siedziba władz ustawodawczych oraz prezydenta. Do zwiedzania dostępne są sale na parterze (z nieznanych nam przyczyn podczas naszego pobytu w mieście wstęp do środka był niemożliwy). Poza tym budynek od lat znajduje się w stałym remoncie.

Zwiedzanie Kapitolu:

  • pon.-sob. 9.00 – 19.00, niedz. 9.00 – 15.00;
  • wstęp 3 CUC.

El Capitolio

Kapitol w pełnej krasie

Wokół placu, na którym znajduje się Kapitol, znajdziemy także inne atrakcje miasta, w tym budynek Gran Teatro de la Habana (na północy) – jeden z największych budynków opery na świecie, Park Braterstwa (na południu), a także budynek starej fabryki cygar (na zachodzie) – obecnie fabryka jest zamknięta, a na jej parterze urządzono stylowy sklep, gdzie można kupić wysokiej klasy cygara.

Gran Teatro de la Habana

Architektoniczne detale na budynku teatru

Kto chętny na przejażdżkę?

Stara fabryka cygar

Park Braterstwa

Z okolic Kapitolu przemieszczamy się główną ulicą Paseo de Marti na północ. W okolicy Parque Central znajdziemy miejsce postojowe zwykłych taksówek, a także starych, kolorowych kabrioletów, które pamiętają jeszcze czasy amerykańskiej Hawany, a które dziś stanowią wielką atrakcję dla wielu przybywających tu turystów.

Paseo de Marti

Ciekawostką jest, że stare auta służą nie tylko do wożenia turystów – wielu Kubańczyków na co dzień jeździ takimi antykami, jest to tutaj bardzo powszechne. Kuba to wielkie, ruchome muzeum światowej motoryzacji – obok amerykańskich samochodów z lat 40. i 50. XX wieku znajdziemy też stare, radzieckie łady, polskie maluchy (zwane tutaj „Polaquitos”) i pojedyncze, nowoczesne toyoty. Szacuje się, że na całej wyspie jeździ kilkadziesiąt tysięcy oldtimerów sprzed rewolucji kubańskiej!

Mieszkający tu w pierwszej połowie XX wieku zamożni Amerykanie sprowadzali ze Stanów stylowe auta – cadillaci, chryslery, fordy. Po rewolucji musieli oni szybko opuścić wyspę, bez możliwości zabrania pojazdu. Co więcej, zabroniono handlu z USA i wprowadzono prawo, które pozwalało na posiadanie samochodu tylko tym obywatelom, którzy mieli je już przed rewolucją. Dzisiejsi właściciele to głównie ich spadkobiercy. Auta zaczęto importować z zaprzyjaźnionych państw komunistycznych – stąd do dziś po kubańskich ulicach jeżdżą wołgi, łady i Polaquitos. Co prawda zakaz kupowania nowych aut zniesiono kilka lat temu, ale ze względu na wysokie ceny dla miejscowych nadal stanowią one rzadkość.

Ulica Hawany

Podążamy nadal szeroką, przeznaczoną dla ruchu pieszych aleją, wzdłuż Paseo de Marti, w kierunku północnym. Po drodze mijamy całe rzędy pięknych, postkolonialnych willi, które częściowo zostały odrestaurowane. Niegdyś aleja ta była najważniejszą i najpiękniejszą ulicą Hawany. Dziś władze miasta starają się ponownie ją ożywić (również dla turystów).

Kamienica przy Paseo de Marti

Kamienice Hawany

Fasada kamienicy

Po kilkunastu minutach spaceru docieramy do nabrzeża Malecón oraz Fortu San Salvador (Castillo San Salvador de la Punta).

Betonowy deptak Malecón ciągnie się wzdłuż linii brzegowej na zachód. Jego przejście zajmuje około pół godziny. Mimo że wizualnie nie robi najlepszego wrażenia, to spacer w okolicach zachodu słońca jest bardzo przyjemny, można tu też spotkać Kubańczyków, którzy prowizorycznymi wędkami łowią ryby. Stąd też rozciąga się wspaniały widok na nadmorski zamek Castillo del Morro (pełna nazwa: Castillo de los Tres Reyes Magos del Morro) – jeden z symboli Hawany oraz pobliską latarnię morską – Faro Castillo del Morro. Obecnie w zamku funkcjonuje muzeum (zwiedzanie codziennie w godz. 10.00-18.00 za 2 CUC).

Castillo del Morro

Malecon

Fort San Salvador wybudowano na obszarze strategicznym – przy wejściu do zatoki. Pierwotna twierdza powstała tu pod koniec XVI wieku i była jednym z elementów obronnych miasta. Obecnie stanowi atrakcję turystyczną, a na placu przed fortem aż roi się od przyjezdnych oraz miejscowych grajków i śpiewaków, którzy próbują wyciągnąć od turystów parę CUC.

Fort San Salvador

Stąd kierujemy się na wschód, wzdłuż wybrzeża, podziwiając widok na pomnik Máximo Gómeza (dowódcy wojsk kubańskich w wojnie o niepodległość w XIX wieku) oraz budynek Muzeum Rewolucji. Po około 500 metrach skręcamy w prawo, w ulicę Chacón, w otoczeniu Parku, po czym udajemy się w lewo, na ulicę San Ignacio, którą po chwili dojdziemy do katedry i Placu Katedralnego.

Maximo Gomez i Muzeum Rewolucji

Tym sposobem wchodzimy na obszar Havana Vieja – jednej z najpiękniejszych starówek na świecie, w całości wpisanej w 1982 roku na listę dziedzictwa UNESCO. W jej obrębie znajdziemy cztery główne place (Plaza de la Catedral, Plaza Vieja, Plaza de Armas i Plaza San Francisco).

Przy najpiękniejszym placu Starej Hawany – Plaza de la Catedral – wznosi się dumnie XVIII-wieczna świątynia z wapienia – Katedra Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Jest to jeden z najwspanialszych kościołów barokowych na wyspie i jednocześnie jeden z najstarszych w całej Ameryce. Poza zwiedzaniem wnętrza katedry dostępne jest także wejście na wieżę dzwonniczą.

Zwiedzanie katedry:

  • godziny otwarcia: pon.-sob. 9.00 – 17.00; niedz. 9.00 – 11.00;
  • wstęp do katedry – za darmo;
  • wstęp na dzwonnicę – 1 CUC.

Wieża katedry widoczna od strony San Ignacio

Fasada katedry

Wnętrze świątyni

Wnętrze świątyni

Pomnik Jana Pawła II w katedrze

W kamienicach znajdujących się wokół placu mieszczą się obecnie muzea, sklepy i restauracje. Naprzeciw katedry, w pałacu Hrabiego Bayona, otwarto Muzeum Sztuki Kolonialnej (wstęp 2 CUC).

Dzwon katedry

Plac Katedralny

Widok z dzwonnicy na plac

Plac Katedralny

Widok z dzwonnicy

Ulicą Empedrado udajemy się na wschód, by po chwili dotrzeć w pobliże Castillo de la Real Fuerza i dalej wzdłuż twierdzy do Plaza de Armas.

Castillo de la Real Fuerza to najstarsza budowla obronna Hawany i jednocześnie najstarszy fort kamienny w obu Amerykach. Miała bronić portu stolicy przed piratami, jednocześnie pełniąc funkcję siedziby gubernatora. Obecnie w starych murach otwarto Muzeum Morskie.

Zwiedzanie Castillo de la Real Fuerza:

  • godziny otwarcia: pon.-sob. 9.30-18.30, niedz. 9.30-12.30;
  • wstęp: 5 CUC.

Castillo de la Real Fuerza

Fort

Plaza de Armas w XVI wieku wykorzystywany był do ćwiczeń wojskowych. Tu też obchodzono uroczystości upamiętniające założenie miasta. Najbardziej reprezentatywną budowlą do dziś jest Palacio de los Capitanes Generales, który niegdyś służył jako więzienie, potem siedziba rządu Kuby, a obecnie w jego murach funkcjonuje Muzeum Miejskie. Pośrodku placu znajduje się piękny park, wypełniony bujną zielenią i kolorowymi kwiatami.

Plaza de Armas

Zieleń placu

Palacio de los Capitanes Generales

Plaza de Armas

Poruszając się na południe ulicą Oficios, po około 200 metrach dojdziemy do jednego z najstarszych placów w Hawanie – Placu św. Franciszka (Plaza de San Francisco). W dawnych czasach służył on prawdopodobnie za plac handlowy. Tu też przybywali hiszpańscy emigranci w drodze do „Nowego Świata”. Niegdyś otoczony był budynkami tylko z trzech stron i otwarty na zatokę, ale obecnie znajduje się tam przystań Terminal Sierra Maestra. Centralne miejsce placu zajmuje Bazylika i Klasztor św. Franciszka z Asyżu, zbudowane pod koniec XVI wieku. W klasztorze mieści się obecnie Muzeum Sztuki Sakralnej.

Zabudowa Hawany

Terminal promowy

Bazylika św. Franciszka

Wejście do bazyliki

Klasztor

Dalej udajemy się ulicą Teniente Rey aż do Plaza Vieja (Stary Rynek), który otoczony jest przez bogato zdobione rezydencje i kamienice, w większości odrestaurowane. W czasach kolonialnych plac był miejscem ważnych wydarzeń w mieście – procesji, egzekucji i wielkich fiest.

U wejścia na plac zaczepił nas lokalny sprzedawca lodów. Oferował domowe lody w łupinach kokosa za 2 CUC. Kiedy dowiedział się, że jesteśmy z Polski, strasznie się podekscytował i zaczął zachwalać swoje towary po polsku („śmetankowe, wanilowe, ciokoladowe”) – jak się okazało naszego języka nauczył go jego… chłopak z Polski.

Niedaleko placu, na skrzyżowaniu ulic Calle Sol i Calle Luz, wznosi się najstarszy żeński klasztor w Hawanie – Convento de Santa Clara (z XVII wieku). Obecnie, ze względu na prace renowacyjne, zamknięty dla zwiedzających.

Konwent św. Klary

Z Plaza Vieja kierujemy się na północ ulicą San Ignacio, aż do ulicy Obispo, w którą skręcamy w lewo. Przy ulicy znajdują się liczne bary i kawiarnie, więc zaczepiają nas liczni naganiacze, zapraszając na drinka czy obiad. Przy Obispo znajdziemy też niewielki bazar z tanimi pamiątkami, do którego warto zajrzeć. Na końcu ulicy, tuż przy Avenida Belgica, stoi słynna La Floridita – bar koktajlowy, w którym często przebywał Ernest Hemingway. Bar znany jest z serwowania daiquiri, ulubionego drinku pisarza.

Ptasiek

Ulice Hawany

Bazar z pamiątkami

La Floridita

Stąd ulicą Bernaza podążamy na południe, aż do Plaza del Cristo, przy którym wzniesiono kościół Santo Cristo del Buen Viaje z XVII. Plac jest o tyle strategicznym miejscem, że można tam złapać miejskie Wi-Fi.

Santo Cristo del Buen Viaje

Santo Cristo del Buen Viaje

Widok na Kapitol

Informacje praktyczne:

  • po Hawanie najlepiej poruszać się pieszo;
  • dojazd z lotniska do centrum miasta:

– taxi 25 CUC za kurs

– opcja taniego dojazdu: autobusem P12 za 1 CUP. Minusem jest to, że autobus nie podjeżdża bezpośrednio na lotnisko, tylko zatrzymuje się przy głównej drodze (ok. 2,5 km od budynku terminala)

  • postój taksówek miejskich znajduje się przy Parque Central oraz w dawnym Chinatown, przy Parque el Curita (stąd też rusza autobus P12 w kierunku lotniska);
  • postój taxi colectivo (dalekobieżnych) jest przy dworcu Viazul – ok. 6 km od centrum miasta.

Wejście do Chinatown

Widok na zatokę

Tu byliśmy!

2 Comments

  1. W trakcie poszukiwania w sieci potrzebnych informacji znalazłam ten artykuł. Wielu osobom wydaje się, że posiadają rzetelną wiedzę na ten temat, ale z przykrością stwierdzam, że tak nie jest. Stąd też moje miłe zaskoczenie. Powinienem wyrazić uznanie za Twój trud. Niewątpliwie będę rekomendował to miejsce i często odwiedzał by poczytać nowe posty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© 2019 Janusze on tour

Theme by Anders NorenUp ↑